O designie

Pierwsza zasada dobrego projektowania: Poznajmy się.

Witajcie w naszej niewielkiej internetowej przestrzeni! Nawet nie wyobrażacie sobie jak miło nam jest Was tutaj powitać ♡ !
Wkrótce na blogu pierwsza relacja z ciągu wydarzeń związanych z designem – rozpoczniemy od naszego wyjazdu na Międzynarodowe Targi iSaloni 2017
w Mediolanie
, natomiast dziś
zwyczajnie – o nas, o naszej pracowni, o naszym podejściu do tworzenia.

Wreszcie znalazłyśmy chwilę na napisanie tutaj kilku drobnych słów… Dzisiejszy post jest dla nas wyjątkowy, ponieważ jest „tym pierwszym”, z napisaniem którego, (przyznajemy się do winy) dość długo zwlekałyśmy! Jest nam szczególnie ciężko „rozpocząć” blogową przygodę, i skleić tu kilka zdań, gdyż zanim poruszymy bardziej interesujące
dla większości tematy, uznałyśmy, że powinnyśmy przywitać się z Wami, przedstawić się Wam, co wiąże się, niestety, z pisaniem „o sobie”… Także zamiast zacząć „z rozmachem”, chwytliwymi tematami i nowinkami ze świata designu, my, jak zawsze na przekór wszystkim i wszystkiemu, wrzucamy niezbyt ciekawą pogadankę o naszym podejściu,
o naszej pracowni… : ) ✿ Uważamy, że zanim wprowadzimy Was bezpośrednio w świat naszej drobnej twórczości, jest to „rozdział” obowiązkowy! Dlaczego?

Uważamy, że „poznanie” to nieodzowny element dobrze kształtującej się, i przynoszącej pozytywne efekty, współpracy między ludźmi.
Na wielu płaszczyznach. Począwszy od relacji pomiędzy nami – projektantami, których zadaniem jest stworzenie spójnej, harmonijnej przestrzeni; po kontakt między architektem a inwestorem; między twórcą a osobą, która marzy o idealnym wnętrzu swego domu;
między „blogerem” a czytelnikiem… I wreszcie – to także relacja między Tobą a nami. Zwyczajnie prościej jest nawiązać choć cienką nić porozumienia, jeśli wiemy cokolwiek o drugiej stronie.

Daj się poznać.

Bez względu na płaszczyznę, po której się poruszamy, w której działamy, zawodową, czy osobistą, jeśli wchodzimy w interakcje z innymi, bardzo istotne jest poznanie się
– tylko wtedy istnieje szansa na „kiełkowanie” zaufania. Wychodząc z tego założenia, uznałyśmy, że Wam – odbiorcom, czytelnikom, być może przyszłym inwestorom,
będzie znacznie prościej zaufać nam czy podejść do kształtowanych przez nas przestrzeni, do poruszanych przez nas tematów, jeśli choć trochę nas poznacie.
Uważamy, że w relacji Projektant-Inwestor ciężko stworzyć spójną, harmonijną i bliską inwestorowi przestrzeń, jeśli nie poznamy się nawzajem. Kluczowym jest oczywiście dokładne poznanie oczekiwań inwestora – odpowiednie odczytanie jego wymagań i potrzeb. Jednak jeśli inwestor nie będzie wiedział nic na temat projektanta,
jego sposobu kreowania i podejścia do twórczości, nie będzie w stanie mu zaufać. Brak zaufania natomiast wiąże się jednocześnie z powstawaniem wszelkich trudności
w procesie powstawania dzieła, bez względu na to, czym dzieło finalnie ma być.
Poznanie się to pierwszy krok do budowania więzi związanych z zaufaniem. Zaufanie natomiast to pierwszy krok do prawidłowego odczytania potrzeb i oczekiwań inwestora.

 

Pierwsze kroki.

Z każdym kolejnym postem, zamieszczanym projektem, będziemy wkradać trochę „siebie”, żebyście mogli bliżej poznać nasze podejście do tworzenia; naszą pasję,
jaką jest kształtowanie harmonijnych przestrzeni i wplatanie w nich życia. Postaramy się zrobić wszystko, co w naszej mocy, byście mogli dobrze się tu poczuć, znaleźć przestrzeń dla siebie, i… Po prostu nam zaufać : ) . Łatwiej jest nam opowiadać o swoim podejściu do tworzenia, poszukiwaniu idei, niż o nas samych.
Przedstawimy się więc pokrótce, a resztę, mamy nadzieję, zobrazują wszelkie treści, których z czasem będzie coraz więcej : ).

Z zawodu jesteśmy architektem i architektem krajobrazu, a z zamiłowania także projektantkami i dekoratorkami wnętrz. Zamysł związany z otwarciem wspólnej pracowni
narodził się, zwyczajnie, z nieustającej chęci złączenia tych wszystkich sił, wydawałoby się – odmiennych. Potrzebowałyśmy na coś spożytkować całą naszą wewnętrzną energię i chęć tworzenia przestrzeni współgrających ze swoim kontekstem.

Poznałyśmy się na Akademii Sztuk Pięknych, gdzie zajmowałyśmy się wspólnie Architekturą Przestrzeni Kulturowych. Połączyła nas przyjaźń, a przede wszystkim stopniowo kreowany wspólny kierunek projektowy, wspólna ścieżka zawodowa. Już po kilku miesiącach znajomości wiedziałyśmy, że otworzymy wspólną pracownię, a pod koniec studiów czyniłyśmy już w tę stronę pierwsze kroki. Dużym sprawdzianem naszej współpracy był z pewnością dyplom magisterski, który tworzyłyśmy wspólnie,
a część efektów całorocznej pracy możecie obejrzeć poniżej…

 

W niedalekim czasie zapewne powrócimy do tego projektu, gdyż wiele idei, które w nim poruszamy, stanowią idee, którymi kształtujemy także inne przestrzenie,
na co dzień, w każdym nowym działaniu. Kształtując jakąkolwiek przestrzeń, dbamy o nawiązanie do jej kontekstu, nawiązanie do jej otoczenia.

Staramy się wkradać przestrzenie zewnętrzne oraz zieleń do wnętrz architektonicznych,
zacierając granice pomiędzy tym, co naturalne, a tym, co stworzył człowiek.
W kreowaniu przestrzeni niezwykle istotne są połączenia, nie granice i bariery.

Wszelkie wspólnie realizowane drobne i większe wyzwania, zaufana współpraca przynosząca nieustannie zupełnie nowe efekty,
wzajemne rozwijanie się oraz zbliżone podejście do kreowania, utwierdziły nas w przekonaniu, że podążamy odpowiednią ścieżką.
Że TO JEST TO.

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Pierwsza zasada dobrego projektowania: Poznajmy się."

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sylwia O
Gość

Bardzo miło sìę czyta, będe was odwiedzać 🙂

%d bloggers like this: